{"id":118,"date":"2014-07-19T13:19:14","date_gmt":"2014-07-19T11:19:14","guid":{"rendered":"http:\/\/www.solanus.bydgostia.org.pl\/?page_id=118"},"modified":"2014-07-19T13:19:14","modified_gmt":"2014-07-19T11:19:14","slug":"2005-rejs-do-oslo","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/2005-rejs-do-oslo\/","title":{"rendered":"2005 &#8211; Rejs do Oslo"},"content":{"rendered":"<div id=\"pageDescription\" class=\"content\">\n<div class=\"text\"><strong>Rejs do Oslo na pok\u0142adzie s\/y Solanus 14VIII &#8211; 31VIII 2005<\/strong><\/div>\n<div class=\"text\">autor: Jacek G\u0119busia<\/div>\n<div class=\"text\"><strong>Oddaj\u0119 w Twoje r\u0119ce fragmenty dziennika, kt\u00f3ry prowadzi\u0142em podczas rejsu.<\/strong><\/div>\n<div class=\"text\">\n<p><strong>14 VIII<\/strong><\/p>\n<p>2125<\/p>\n<p>Po m\u0119cz\u0105cej podr\u00f3\u017cy polskim ekspresem dotarli\u015bmy do \u015awinouj\u015bcia. Bronek, Wojtek, Witek i Ania byli ju\u017c na miejscu. Ja, Wojtek i Piotrek dokonali\u015bmy wyboru koi. Wojtkowi z racji tego, \u017ce zosta\u0142 trzecim oficerem dosta\u0142a si\u0119 najlepsza z naszej tr\u00f3jki. Zrobili\u015bmy po po\u0142udniu drobne zakupy (160 piw, par\u0119 litr\u00f3w wody mineralnej, 200 litr\u00f3w ropy i kilka innych drobiazg\u00f3w), udali\u015bmy si\u0119 na piwko integracyjne i zjedli\u015bmy kolacj\u0119. Tego wieczora w porcie mo\u017cna by\u0142o pos\u0142ucha\u0107 piosenki \u017ceglarskiej na \u017cywo. W s\u0142uchaniu przeszkadza\u0142y nam jednak miliardy komar\u00f3w, kt\u00f3re atakowa\u0142y s\u0142uchaj\u0105cych, graj\u0105cych i w og\u00f3le wszystkich w zasi\u0119gu. Komary wdzieraj\u0105 si\u0119 tak\u017ce do okr\u0119tu, korzystaj\u0105c z wszelkich mo\u017cliwych otwor\u00f3w. \u017baden \ufffdof\ufffd nie daje rady.<\/p>\n<p><strong>15 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1650<\/p>\n<p>Prawie godzin\u0119 temu sko\u0144czy\u0142a si\u0119 moja pierwsza w tym rejsie wachta za ko\u0142em. Ze \u015awinouj\u015bcia wyszli\u015bmy zgodnie z planem, czyli wczesnym \u015bwitem o godzinie 1230. Morze spokojne. Pr\u0119dko\u015b\u0107 2,5 w\u0119z\u0142a. Szkoda tylko, \u017ce tak od razu przypad\u0142a mi wachta w kambuzie. Praca tam to strata czasu. Na szcz\u0119\u015bcie o p\u00f3\u0142nocy dobiega ko\u0144ca. Pi\u0119kne widoki. Woda z ka\u017cdej strony jachtu, a\u017c po widnokr\u0105g. Na to w\u0142a\u015bnie tak d\u0142ugo czeka\u0142em!<\/p>\n<p>2003<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy po kolacji. Pozmywa\u0142em i kambuz mam na dzi\u015b z g\u0142owy. Teraz jedynie b\u0119dzie trzeba do 0000 dba\u0107 o wachtowych \u017ceby mi\u0119li co pi\u0107, pogry\u017a\u0107 itp. Ale to jest o niebo l\u017cejsze zaj\u0119cie ni\u017c to cholerne zmywanie.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo01.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Wiatr zdech\u0142 i podpieramy si\u0119 silnikiem. Opr\u00f3cz pr\u0119dko\u015bci 7 w\u0119z\u0142\u00f3w taka sytuacja nie ma plus\u00f3w. Przeszkadza ha\u0142as i drgania. Tylko na dziobie, gdzie teraz jestem, jest cicho. Zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca jak z poczt\u00f3wki.<\/p>\n<p>Mam dzi\u015b psi\u0105 wacht\u0119. Lubi\u0119 siedzie\u0107 na pok\u0142adzie od 0000 do 0400. Jest cicho i spokojnie. Nikt g\u0142owy nie zawraca. Mo\u017cna podziwia\u0107 rozgwie\u017cd\u017cone nocne niebo. Jego widok jest osza\u0142amiaj\u0105cy i nie mo\u017ce r\u00f3wna\u0107 si\u0119 nawet z widokiem miejskim. Idealnie wida\u0107 drog\u0119 mleczn\u0105, gwiazdozbiory. Ech&#8230;<\/p>\n<p><strong>16 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1228<\/p>\n<p>Mijamy Treleborg. To jaka\u015b mie\u015bcina na Szwedzkim wybrze\u017cu.<\/p>\n<p>Wojtek tak samo nie lubi kambuza jak ja. Podejrzewam, \u017ce to rodzinne.<\/p>\n<p>Przy najbli\u017cszej okazji wy\u015bl\u0119 SMSa do domu. Formu\u0142a standardowa: wsp\u00f3\u0142rz\u0119dne, pogoda, nastroje. Na d\u0142u\u017csze opowie\u015bci b\u0119dzie czas po powrocie. Zreszt\u0105 nie ma co si\u0119 rozpisywa\u0107, poniewa\u017c SMS z zagranicy 2 z\u0142ote kosztuje. Zdzierstwo.<\/p>\n<p>1606<\/p>\n<p>Nied\u0142ugo Kopenhaga. Idziemy pod pe\u0142nymi \u017caglami. Pr\u0119dko\u015b\u0107 nie zachwyca, ale dobrze, \u017ce w og\u00f3le wieje.<\/p>\n<p>Wcale nie my\u015bl\u0119 o tym, \u017ce od tego skrawka odpowiednio przyci\u0119tej i zespawanej stali zale\u017cy moje zdrowie i \u017cycie. 15 ton blachy, solidna konstrukcja i przebyte trasy dowodz\u0105, \u017ce mo\u017cna Solanusowi ufa\u0107.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo15.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Przep\u0142ywamy pod mostem \u0142\u0105cz\u0105cym Szwecj\u0119 z Dani\u0105. Budowla robi niesamowite wra\u017cenie. Jest ogromny.<\/p>\n<p>Kapitan snuje swoje opowie\u015bci.<\/p>\n<p><strong>17 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1754<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo02.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>Sp\u0119dzili\u015bmy noc w Kopenhadze. To \u0142adne miasto. Pe\u0142no tu starych budynk\u00f3w. Dobrze wida\u0107, \u017ce podczas drugiej wojny \u015bwiatowej nie spad\u0142o tu wiele bomb. Chodzili\u015bmy po mie\u015bcie do 0030. Wra\u017cenia bardzo pozytywne. Podejrzewam, \u017ce wska\u017anik przest\u0119pczo\u015bci si\u0119ga 0,1%. Tutaj ludzie zostawiaj\u0105 na noc rowery oparte o \u015bcian\u0119 budynku, a nast\u0119pnego dnia rower nadal stoi! Niesamowite. W og\u00f3le Du\u0144czycy lubi\u0105 rowery. Cz\u0142owiek w garniturze jad\u0105cy do pracy na rowerze to regu\u0142a. Widzia\u0142em ostatnio dziewczyn\u0119 tak ubran\u0105 jakby na randk\u0119 jecha\u0142a. Pora te\u017c by na to wskazywa\u0142a. Zbi\u0142o mnie jednak z tropu jej obuwie. Do ca\u0142ego tego makija\u017cu i \u0142adnej czerwonej sukienki za\u0142o\u017cy\u0142a ciemno zielone kalosze&#8230;<\/p>\n<p>Po pracy Du\u0144czycy ci\u0105gn\u0105 na przysta\u0144 i wyp\u0142ywaj\u0105 na swoich \u0142\u00f3dkach na sund. \u017beglarstwo ka\u017cdego popo\u0142udnia! Co za kraj!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo03.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Patrz\u0119 na Du\u0144czyk\u00f3w i mam wra\u017cenie, \u017ce ich jedynym zmartwieniem jest wpa\u015b\u0107 na pomys\u0142 jak dobrze sp\u0119dza\u0107 czas wolny od pracy. Jedni je\u017cd\u017c\u0105 swoimi starymi aczkolwiek odrestaurowanymi samochodami, inni p\u0142ywaj\u0105 skuterami wodnymi, jeszcze inni spaceruj\u0105, biegaj\u0105 i \u017cegluj\u0105.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie przyjecha\u0142 do mariny starszy pan na swoim skuterze. Zdj\u0105\u0142 kask, usiad\u0142 na \u0142awce i patrzy si\u0119 na masowo opuszczaj\u0105ce przysta\u0144 jachty.<\/p>\n<p>A dzieci. Dzieci nie siedz\u0105 przed telewizorkami tylko popo\u0142udniami maj\u0105 zaj\u0119cia na boiskach, w szk\u00f3\u0142kach wio\u015blarskich itp. Jestem pewien, \u017ce Polak\u00f3w tak\u017ce by\u0142oby sta\u0107 na stworzenie takiego spo\u0142ecze\u0144stwa. Trzeba tylko zacz\u0105\u0107 spogl\u0105da\u0107 troch\u0119 dalej ni\u017c czubek w\u0142asnego nosa.<\/p>\n<p>2115<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo04.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>Wyszli\u015bmy z Kopenhagi mniej wi\u0119cej 30 minut temu. Id\u0119 teraz do swojej koi. Chc\u0119 si\u0119 przespa\u0107, poniewa\u017c mam wacht\u0119 od 0400 do 0800.<\/p>\n<p><strong>18 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1409<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy ju\u017c po obiedzie. Pozmywa\u0142em naczynia (jak ja nie lubi\u0119 zmywa\u0107!). Parszywa robota. \u015awitowa wachta, kt\u00f3ra mi dzi\u015b przypad\u0142a, by\u0142a fantastyczna. Doskona\u0142e warunki, noc jasna, wiatr tylko taki sobie. Lepszy jednak taki sobie ni\u017c \u017caden. Pogoda idealnie nadaje si\u0119 do opalania.<\/p>\n<p>Im wi\u0119cej czasu sp\u0119dzam w morzu tym wa\u017cniejszy wydaje mi si\u0119 dob\u00f3r odpowiedniej za\u0142ogi. Ma to szczeg\u00f3lne znaczenie podczas nocnych wacht. Od osoby, kt\u00f3ra stoi za sterem i osoby, kt\u00f3ra pilnuje pozycji na mapie zale\u017cy \u017cycie pozosta\u0142ych. Nie wyobra\u017cam sobie, aby za starem m\u00f3g\u0142 stan\u0105\u0107 kto\u015b kto nie budzi mojego zaufania. Kto\u015b, kto si\u0119 izoluje od reszty za\u0142ogi lub zachowuje nieodpowiedzialnie. S\u0142ysza\u0142em raz o przypadku, kiedy osoba stoj\u0105ca w nocy za sterem mia\u0142a s\u0142uchawki na uszach i s\u0142ucha\u0142a muzyki z odtwarzacza CD. Na szcz\u0119\u015bcie w por\u0119 zauwa\u017cy\u0142 to kt\u00f3ry\u015b z oficer\u00f3w i odpowiednio zareagowa\u0142. Potencjalnie tamta noc mog\u0142a by\u0107 ich ostatni\u0105. Takie przypadki niestety nie nale\u017c\u0105 do rzadko\u015bci.<\/p>\n<p>Zaufanie do za\u0142ogi to jedna sprawa. Ale jego umiej\u0119tne dawkowanie to inna, wa\u017cniejsza sprawa.<\/p>\n<p>P\u0142yniemy wzd\u0142u\u017c szwedzkiego wybrze\u017ca. Nie wiem na dzie\u0144 dzisiejszy czy zawiniemy do Goteborga w drodze do Oslo czy w drodze powrotnej do Polski.<\/p>\n<p>2011<\/p>\n<p>Pozmywane po kolacji. Bleh&#8230; Zamiot\u0142em tak\u017ce. Wojtek, m\u00f3j oficer wachtowy zmy\u0142 pod\u0142og\u0119. Niech tylko zobacz\u0119 teraz jaki\u015b brudny kubek w zlewie. W\u0142a\u015bciciel wyl\u0105duje za burt\u0105! Kubek te\u017c.<\/p>\n<p>Mamy tu na pok\u0142adzie klub mi\u0142o\u015bnik\u00f3w kawy. Ka\u017cdy lubi inn\u0105 i w rezultacie otwarte s\u0105 cztery (!) rodzaje. Do tego ciasteczko, biszkopcik&#8230; Tu nie Queen Mary II do licha!<\/p>\n<p>Mam dzi\u015b wacht\u0119 od 0000 do 0400. Nie mog\u0119 si\u0119 ju\u017c doczeka\u0107!<\/p>\n<p><strong>19 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1713<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo05.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Jeste\u015bmy w Goteborgu. A jednak. Po d\u0142ugim podej\u015bciu (sta\u0142em za sterem od 2230 do 0400) zacumowali\u015bmy o 0515. Nigdy nie widzia\u0142em bardziej pokr\u0119conego podej\u015bcia do portu. To w zasadzie by\u0142y nocne manewry mi\u0119dzy dziesi\u0105tkami jak b\u0105d\u017a rozrzuconych wysepek. Przysta\u0144 na szcz\u0119\u015bcie \u0142adna. Dobre po\u0142o\u017cenie. Bardzo blisko centrum miasta, tu\u017c obok opery.<\/p>\n<p>Ludzie zapinaj\u0105 tu rowery na noc, wnioskuj\u0119 wi\u0119c, \u017ce wska\u017anik przest\u0119pczo\u015bci jest tu wy\u017cszy ni\u017c w Kopenhadze. Maj\u0105 jednak Szwedzi lepsze mariny. Woda nie jest reglamentowana na jednominutowe cykle. Mo\u017cna si\u0119 namoczy\u0107, namydli\u0107 i sp\u0142uka\u0107 w spokoju, bez wra\u017cenia, \u017ce zaraz odetn\u0105 wod\u0119 jak nie wrzuc\u0119 monety.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo06.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>Pogoda denna. Z nieba leje si\u0119 \u017car. Nie ma zbyt wielu miejsc \u017ceby si\u0119 schowa\u0107. Nie mo\u017cna obejrze\u0107 miasta, poniewa\u017c ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce udar s\u0142oneczny jest tu\u017c tu\u017c.<\/p>\n<p>Dzi\u015b zrobili\u015bmy przegl\u0105d: silnika, akumulator\u00f3w, stanu wody, steroci\u0105g\u00f3w, want i wszystko jest w porz\u0105dku.<\/p>\n<p>Wyj\u015bcie planujemy na jutro rano. Skierujemy si\u0119 wprost na Sandefjord. Tam ma si\u0119 dosi\u0105\u015b\u0107 \u00f3smy cz\u0142onek za\u0142ogi. Z nim p\u0142yniemy do Oslo.<\/p>\n<p><strong>20 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1155<\/p>\n<p>Opu\u015bcili\u015bmy marin\u0119, zatankowali\u015bmy po byku drog\u0105 rop\u0119 i jeste\u015bmy w drodze do Sandefjord. Nastroje dobre. Pogoda beznadziejna. Ci\u0105gle s\u0142o\u0144ce, s\u0142o\u0144ce, s\u0142o\u0144ce&#8230;<\/p>\n<p>M\u00f3j Idealny operator kasuje mnie na 2 z\u0142ote za ka\u017cdego wys\u0142anego z zagranicy SMSa. Bandyci!<\/p>\n<p>Piotrek zabra\u0142 si\u0119 za wypompowywanie wody z z\u0119zy.<\/p>\n<p>Goteborg czysto\u015bci\u0105 odpowiada Warszawie. Po nocnym spacerze musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce jak \u015bmieci znikn\u0105 w mroku to miasto nawet \u0142adnie wygl\u0105da. Bardzo du\u017co tu imigrant\u00f3w.<\/p>\n<p>Dobrze tu ludzie zarabiaj\u0105. To wida\u0107. Wieczorami setki knajp wype\u0142niaj\u0105 si\u0119 po brzegi. Oni chyba nie maj\u0105 takich zmartwie\u0144 jak my&#8230;<\/p>\n<p><strong>21 VIII<\/strong><\/p>\n<p>0538<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy oko\u0142o 10 mil od wej\u015bcia do fiordu na ko\u0144cu kt\u00f3rego znajduje si\u0119 miasto Sandefjord. Jest ju\u017c ca\u0142kiem jasno. Wida\u0107, \u017ce na wschodzie pada. Od 0400 pada\u0142o kilka razy. Niesamowity jest moment, w kt\u00f3rym cisz\u0119 przerywa d\u017awi\u0119k uderzaj\u0105cych o powierzchni\u0119 wody kropelek deszczu. Opad nie jest gwa\u0142towny i znika r\u00f3wnie niespodziewanie jak si\u0119 pojawia. Panuje absolutna cisza. Od czasu do czasu zak\u0142\u00f3ca j\u0105 burczenie w moim \u017co\u0142\u0105dku lub d\u017awi\u0119ki, kt\u00f3re wydaj\u0105 z siebie mewy. Zachmurzenie spore, ale nie przera\u017ca. Nareszcie! Za\u0142oga powoli budzi si\u0119 ze snu. Ja siedz\u0119 na pok\u0142adzie. Delikatny podmuch ch\u0142odnego, wilgotnego wiatru na twarzy, czerwony wsch\u00f3d s\u0142o\u0144ca i majacz\u0105ca gdzie\u015b w oddali latarnia morska tworz\u0105 niesamowity klimat. S\u0142ycha\u0107 jak jacht prze\u015blizguje si\u0119 z jednaj fali na drug\u0105. To jest jeden z tych moment\u00f3w, do kt\u00f3rych wraca si\u0119 my\u015blami przez reszt\u0119 \u017cycia.<\/p>\n<p>1347<\/p>\n<p>Zacumowali\u015bmy w Larviku. To ma\u0142e norweskie miasteczko po\u0142o\u017cone na ko\u0144cu fiordu, kt\u00f3ry jest r\u00f3wnoleg\u0142y do fiordu, na kt\u00f3rego ko\u0144cu jest miasto Sandefjord. Jest tu park po\u0142o\u017cony na sporym skalnym cyplu poro\u015bni\u0119tym drzewami i traw\u0105. Ca\u0142a ziele\u0144 jest bardzo soczysta. Mi\u0142o popatrze\u0107. Zacumowali\u015bmy dzi\u015b w tym mie\u015bcie poniewa\u017c przebyli\u015bmy podr\u00f3\u017c z Goteborga w bardzo dobrym czasie. Dlatego tu sp\u0119dzimy dob\u0119 i nast\u0119pnego dnia wyruszymy do Sandefjord.<\/p>\n<p>1645<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo07.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Larvik przypomina swoj\u0105 zabudow\u0105 polskie miasteczka odpowiadaj\u0105ce mu wielko\u015bci\u0105. Zabudowa g\u0142\u00f3wnie drewniana, ale ceg\u0142a i beton nie s\u0105 ludziom tu mieszkaj\u0105cym obce. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 skrzy\u017cowa\u0144 jest r\u00f3wnorz\u0119dna. Domy maj\u0105 r\u00f3\u017cne kolory od ko\u015bci s\u0142oniowej, a mo\u017ce powinienem powiedzie\u0107 od koloru wielorybiego t\u0142uszczu, po kolor czerwony. Przed wieloma domami stoj\u0105 maszty, na kt\u00f3rych powiewaj\u0105 norweskie flagi narodowe.<\/p>\n<p>Larvik to jedno z tych miast, w kt\u00f3rych czas p\u0142ynie pi\u0119\u0107 razy wolniej ni\u017c w Warszawie. Chodzili\u015bmy po mie\u015bcie blisko dwie godziny i prawie nikogo nie spotkali\u015bmy. Od czasu do czasu jaki\u015b samoch\u00f3d przemknie w oddali. Co\u015b niesamowitego. Je\u015bli szukasz miejsca, w kt\u00f3rym nic si\u0119 nie dzieje, Larvik jest dla ciebie!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo08.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>W\u0142a\u015bciciel restauracji na przeciwko kt\u00f3rej zacumowali\u015bmy potraktowa\u0142 nas jak wabik na klient\u00f3w. Nie wzi\u0105\u0142 od nas ani jednej korony za cumowanie. Wyszed\u0142 za to wieczorem ze swojej knajpy, opar\u0142 si\u0119 o por\u0119cz, przez kilka minut s\u0142ucha\u0142 naszych opowie\u015bci o tym, do jakich port\u00f3w zawija\u0142 Solanus, przygl\u0105da\u0142 mu si\u0119 i wypowiedzia\u0142 nast\u0119puj\u0105ce s\u0142owa &#8222;This ship looks like a ship!&#8221;. Nie ukrywam, \u017ce zrobi\u0142o nam si\u0119 bardzo mi\u0142o.<\/p>\n<p><strong>22 VIII<\/strong><\/p>\n<p>0929<\/p>\n<p>Cumy oddane. Wychodzimy z ma\u0142ego Larvik i kierujemy si\u0119 do s\u0105siedniego Sandefjord.<\/p>\n<p>Denerwuje mnie jedna osoba. Marny z niej kuk, marny \u017ceglarz i marny kolega. Stara\u0142em si\u0119 zrozumie\u0107 tego cz\u0142owieka, znale\u017a\u0107 z nim wsp\u00f3lny j\u0119zyk, ale wszystkie moje wysi\u0142ki spe\u0142z\u0142y na niczym.<\/p>\n<p>1509<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy w Sandefjord. Trafili\u015bmy do fajnej mariny. Jej obs\u0142ug\u0119 stanowi dw\u00f3ch starszych pan\u00f3w, kt\u00f3rzy jak nam wprost powiedzieli, nie wezm\u0105 od nas pieni\u0119dzy za cumowanie u nich, poniewa\u017c jeste\u015bmy sympatyczni i stanowimy dla nich dobre towarzystwo. Poza tym nasz stalowy okr\u0119t wygl\u0105da bardzo okazale przy tej masie plastikowych jacht\u00f3w.<\/p>\n<p>1949<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo10.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Wr\u00f3cili\u015bmy w\u0142a\u015bnie ze spaceru. Sandefjord to bardzo \u0142adne miasto. Przenika si\u0119 tu stare budownictwo (nawi\u0105zuj\u0105ce do tego, jakie widzimy w polskich g\u00f3rach!) z nowoczesnymi rozwi\u0105zaniami architektonicznymi. Jestem pod wra\u017ceniem zastosowanych w tym mie\u015bcie rozwi\u0105za\u0144 logistycznych. Podobnie jak w Larviku na ko\u0144cu fiordu znajduje si\u0119 przysta\u0144 promowa. Jest tak\u017ce cz\u0119\u015b\u0107 przemys\u0142owa miasta. Ka\u017cdy fiord sprawia wra\u017cenie autonomicznej jednostki. Sami o wszystko dbaj\u0105 i musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce wszystko maj\u0105! To zadziwiaj\u0105ce jak dobrze mo\u017cna inwestowa\u0107 publiczne pieni\u0105dze!<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo09.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>W czasach najwi\u0119kszych polowa\u0144 na wieloryby by\u0142o na \u015bwiecie oko\u0142o 60 firm tym si\u0119 zajmuj\u0105cych. W Sandefjord swoj\u0105 siedzib\u0119 mia\u0142o oko\u0142o 50 z nich! Nie\u017ale jak na czterdziestotysi\u0119czne miasto. Jestem ca\u0142kowicie przeciwny polowaniom na te zwierz\u0119ta, ale nie mog\u0119 nie doceni\u0107 m\u0119stwa i odwagi ludzi, kt\u00f3rzy to robili. Wtedy, gdy inne nacje morderc\u00f3w wieloryb\u00f3w ko\u0144czy\u0142y sezon z powodu katastrofalnej pogody i skrajnego niebezpiecze\u0144stwa, Norwegowie dalej p\u0142ywali. Wielu nie wr\u00f3ci\u0142o, ale nie zniech\u0119ca\u0142o ich to.<\/p>\n<p><strong>23 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1325<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo11.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Wczoraj wieczorem po kolacji wybra\u0142em si\u0119 z bratem na g\u00f3ruj\u0105cy nad fiordem szczyt. Bardzo \u0142adny widok roztacza\u0142 si\u0119 z tamtego miejsca. Z jednej strony wida\u0107 by\u0142o uj\u015bcie fiordu i morze, z drugiej schowane w ma\u0142ej zatoczce miasto, roz\u015bwietlone setkami \u015bwiate\u0142. Podczas schodzenia z\u0142apa\u0142 nas deszcz, ale mimo tego i\u017c zmokli\u015bmy, nie \u017ca\u0142owali\u015bmy wspinaczki. Kiedy wr\u00f3cili\u015bmy na jacht, pierwszy oficer zrobi\u0142 nam herbat\u0119 z duchem, po wypiciu kt\u00f3rej zrobi\u0142o mi si\u0119 tak dobrze, \u017ce si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0142em i sam nie wiem kiedy usn\u0105\u0142em. Ockn\u0105\u0142em si\u0119 dopiero dzisiaj rano.<\/p>\n<p>NAVTEX poda\u0142, \u017ce ma rozwia\u0107 si\u0119 dzi\u015b do 6B z kierunku SW. Taki wiatr by\u0142by dobry, gdyby\u015bmy wchodzili do Oslofjordu. Nie wiem jednak czy wyp\u0142yniemy dzi\u015b czy jutro.<\/p>\n<p>Siedz\u0119 teraz na pok\u0142adzie i s\u0142ucham jak wiar gra na wantach. To jest muzyka! Akompaniuj\u0105 im fa\u0142y grota i bezana uderzaj\u0105ce o maszty oraz chlupanie wody powodowane przez rozbijaj\u0105ce si\u0119 o burt\u0119 fale.<\/p>\n<p>Chc\u0119 ju\u017c wyp\u0142yn\u0105\u0107 w morze. Za d\u0142ugi ten post\u00f3j.<\/p>\n<p><strong>24 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1559<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo12.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>Jeste\u015bmy w Oslofiordzie. Wieje 4B, stan morza 3. Fala od 0,5 do 1 metra wysoko\u015bci. Bajka p\u0142ywanie! Do samego Oslo jeszcze oko\u0142o 20 mil morskich.<\/p>\n<p>\u00d3smy pasa\u017cer&#8230; Solanusa to m\u0142ody ch\u0142opak. Pracuje tu w wakacje z lud\u017ami upo\u015bledzonymi. Wygl\u0105da na porz\u0105dnego go\u015bcia. Jest niewiele starszy ode mnie, a ma ju\u017c \u017con\u0119 i dziecko. Troch\u0119 wcze\u015bnie, ale ostatecznie to nie moja sprawa co on w wolnym czasie robi.<\/p>\n<p>2335<\/p>\n<p>Pi\u0119knie nam si\u0119 sz\u0142o w tym Oslofiordzie. Nie by\u0142y to pionowe \u015bciany o wysoko\u015bci 1000 metr\u00f3w. Takie s\u0105 pono\u0107 na p\u00f3\u0142nocy Norwegii. Chcia\u0142bym je kiedy\u015b zobaczy\u0107.<\/p>\n<p>O 2015 zacumowali\u015bmy w Oslo. Marina po\u0142o\u017cona jest w samym centrum miasta. Wida\u0107 z pok\u0142adu naszego okr\u0119tu ratusz miejski. Standardy na przystani wysokie. \u0141azienki bez ogranicze\u0144. Wszystko tak czyste, \u017ce si\u0119 b\u0142yszczy. To po cz\u0119\u015bci dlatego, \u017ce w tej przystani cumuj\u0105 du\u017ce jachty motorowe bogatych ludzi z ca\u0142ej Europy. A tacy jak wiadomo w lesie si\u0119 nie za\u0142atwiaj\u0105. Najlepiej jak maj\u0105 marmurow\u0105 \u0142azienk\u0119 ze z\u0142oconymi kranami. Nie wa\u017cne. Grunt to dobra zabawa, a tej nie brakuje.<\/p>\n<p><strong>25 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1358<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo13.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Oslo to naj\u0142adniejsze i najczystsze z dotychczas odwiedzonych przez nas miast. Przemy\u015blane rozwi\u0105zania wida\u0107 na ka\u017cdym kroku. Jak chyba w ca\u0142ej Norwegii nowoczesno\u015b\u0107 przenika si\u0119 z klasyk\u0105. Wida\u0107 to po architekturze, \u0142odziach itd. Zwiedzanie troch\u0119 utrudnia deszcz i niskie ci\u015bnienie. Wskaz\u00f3wka barometru zatrzyma\u0142a si\u0119 na 990 HPa.<\/p>\n<p>2109<\/p>\n<p>Siedz\u0119 w nawigacyjnym i s\u0142ucham j\u0119k\u00f3w odbijaczy. Tak mi si\u0119 chce spa\u0107, \u017ce nie wiem.<\/p>\n<p>Jaki\u015b czas temu spotka\u0142em na pomo\u015bcie \u0142adne dziewczyny. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce s\u0105 z Polski. Mi\u0142o mi si\u0119 zrobi\u0142o. Od razu jak je zobaczy\u0142em wiedzia\u0142em, \u017ce to nasi. Nigdzie nie ma takich \u0142adnych kobiet jak w Polsce.<\/p>\n<p><strong>26 VIII<\/strong><\/p>\n<p>0750<\/p>\n<p>Jaki\u015b kwadrans temu oddali\u015bmy cumy. Mieli\u015bmy to zrobi\u0107 godzin\u0119 temu, ale kapitan poszed\u0142 wczoraj wieczorem na piwo i jakim\u015b trafem wszyscy zaspali&#8230;<\/p>\n<p>1219<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo14.jpg\" alt=\"\" align=\"right\" hspace=\"10px\" \/>Nadal idziemy Oslofiordem. Na morze wyjdziemy oko\u0142o 1600. Mam wtedy wacht\u0119 wi\u0119c stan\u0119 za sterem.<\/p>\n<p><strong>28 VIII<\/strong><\/p>\n<p>0938<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy na Kattegacie. Walimy na Helsingor. Drugi dzie\u0144 w sztormie. Wieje non stop 7B z kierunku SSW. Wytrz\u0119s\u0142o nas porz\u0105dnie. Ma\u0142o jemy, a je\u015bli ju\u017c jemy to suchary lub chleb i popijamy to ciep\u0142\u0105 herbat\u0105 lub wod\u0105. Fale wysokie na 3,5 metra. Fantastycznie \u017cegluje si\u0119 przy takim wietrze.<\/p>\n<p>Kiedy sta\u0142em w nocy za sterem, kapitan wyszed\u0142 do mnie i powiedzia\u0142 \ufffdJacek, zamieni\u0142e\u015b si\u0119 w energi\u0119? Jedziemy 9 w\u0119z\u0142\u00f3w.\ufffd Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to ca\u0142kiem przyzwoity wynik jak na trzynastotonowy jacht z za\u0142o\u017conym podw\u00f3jnym refem na grocie i bezanie.<\/p>\n<p>Kiedy buja jachtem na wszystkie strony to najlepszym miejscem jest kokpit. Jak usi\u0105dziesz w mesie lub kubryku to czeka ciebie jedno \ufffd haft twojego \u017cycia. Dlatego w czasie ostrego bujania, jak nie ma si\u0119 wachty, trzeba si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107 w swojej koi. Wtedy b\u0142\u0119dnik tak nie szaleje i da si\u0119 nawet pospa\u0107.<\/p>\n<p>M\u00f3j \u017co\u0142\u0105dek ju\u017c si\u0119 przyzwyczai\u0142. Rzygn\u0105\u0142em tylko pierwszego dnia sztormu. To zadziwiaj\u0105ce jak\u0105 ulg\u0119 odczuwa si\u0119 zaraz po opr\u00f3\u017cnieniu \u017co\u0142\u0105dka. Trudno por\u00f3wna\u0107 to uczucie z czymkolwiek. Inne jest bowiem od rzygania z pija\u0144stwa. To absolutnie dwie r\u00f3\u017cne sprawy! To trzeba po prostu prze\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Sternik podczas takiej pogody ma podw\u00f3jna frajd\u0119. Nie do\u015b\u0107, \u017ce czuje si\u0119 jak na rodeo, bo tylko do tego mog\u0119 przyr\u00f3wna\u0107 moment, w kt\u00f3rym jacht spada z fali po czym zaczyna wspina\u0107 si\u0119 na nast\u0119pn\u0105. Ale jeszcze przez pok\u0142ad (i sternika) przewalaj\u0105 si\u0119 masy wody. Ma si\u0119 wtedy s\u00f3l w oczach i ustach. Nie ma sensu s\u0142odzi\u0107 herbaty bo zaraz jest s\u0142ona. Dla \u015bcis\u0142o\u015bci, to co zostanie jest s\u0142one, bo zazwyczaj po\u0142ow\u0119 wywiewa z kubka. Wrz\u0105tek stygnie na przyk\u0142ad w trzy minuty! Czas wi\u0119c gra w spo\u017cywaniu ciep\u0142ych p\u0142yn\u00f3w kluczow\u0105 rol\u0119 \ud83d\ude42<\/p>\n<p>1420<\/p>\n<p>Oko\u0142o 1300 min\u0119li\u015bmy zamek Kronborg. Tam dzieje si\u0119 akcja Makbeta. Okaza\u0142e zamczysko, \u0142adnie po\u0142o\u017cone.<\/p>\n<p>O 1330 zjedli\u015bmy pierwszy ciep\u0142y posi\u0142ek od wyj\u015bcia z Oslofiordu.<\/p>\n<p>W oddali wida\u0107 Kopenhag\u0119.<\/p>\n<p>2137<\/p>\n<p>\u017beglarstwo morskie podobnie jak g\u00f3rskie w\u0119dr\u00f3wki s\u0105 idealnym momentem, \u017ceby sprawdzi\u0107 nie tylko siebie, wytrzyma\u0142o\u015b\u0107 swojego organizmu i psychiki, ale tak\u017ce \u017ceby sprawdzi\u0107 swoich przyjaci\u00f3\u0142, znajomych. Przekona\u0107 si\u0119 jakimi naprawd\u0119 s\u0105 lud\u017ami. Czy mo\u017cna na nich polega\u0107 czy nie. Kiedy jest \u0142adna pogoda i \u015bwieci s\u0142o\u0144ce zawsze wszystko jest O\ufffdK. Ale jak si\u0119 pogoda sknoci, ludzie nie b\u0119d\u0105 ju\u017c tacy wyluzowani, b\u0119dzie trzeba robi\u0107 wszystko w maksymalnym skupieniu i da\u0107 z siebie wszystko, to s\u0105 dopiero chwile bogate w cenne spostrze\u017cenia!<\/p>\n<p>Kiedy zszed\u0142em o 0400 z wachty, my\u015bla\u0142em tylko o jednym \ufffd swojej koi. Jak si\u0119 ju\u017c w niej po\u0142o\u017cy\u0142em to nie przeszkadza\u0142o mi chrapanie drugiego oficera ani kapi\u0105ca na twarz ze sztormiaka s\u0142ona woda. Zasn\u0105\u0142em w nieca\u0142\u0105 minut\u0119.<\/p>\n<p><strong>29 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1409<\/p>\n<p>O 1145 przep\u0142yn\u0119li\u015bmy przez Falsterbokanalen i tym samym znale\u017ali\u015bmy si\u0119 na Ba\u0142tyku. Wieje jak na zam\u00f3wienie. Idziemy 7 w\u0119z\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>2018<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/MorskimSzlakiemPolonii2010-2011\/old\/i\/2005oslo16.jpg\" alt=\"\" align=\"left\" hspace=\"10px\" \/>Jeste\u015bmy blisko Bornholmu. To bardzo fajne miejsce i warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 troch\u0119 czasu, \u017ceby zwiedzi\u0107 t\u0119 wysp\u0119. Mo\u017cna tu przyjecha\u0107 z namiotem w plecaku i rowerem. Miejsca do spania nie brakuje a widoki bardzo \u0142adne.<\/p>\n<p><strong>30 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1519<\/p>\n<p>Tak blisko a jednocze\u015bnie tak daleko domu. Nie wiem czy to t\u0119sknota, czy poczucie obowi\u0105zku. 4 IX mam do zaliczenia egzamin u prof. Czapli\u0144skieo. Bleh&#8230;<\/p>\n<p>Kambuz czysty. Pozmywa\u0142em. Tak mnie ta wachta kuchenna wkurza, \u017ce brak s\u0142\u00f3w, \u017ceby to opisa\u0107!<\/p>\n<p>Mia\u0142em dzi\u015b wacht\u0119 \u015bwitow\u0105 to znaczy od 0400 do 0800. Wspaniale si\u0119 czuj\u0119 maj\u0105c tysi\u0105ce gwiazd na g\u0142ow\u0105. Przygl\u0105da\u0142 mi si\u0119 Ksi\u0119\u017cyc, a Orion wskazywa\u0142 drog\u0119. Miejskie niebo jest tak ubogie w gwiazdy, \u017ce nie warto nawet o tym pisa\u0107. Warto cho\u0107 raz wybra\u0107 si\u0119 w tak\u0105 podr\u00f3\u017c, \u017ceby do\u015bwiadczy\u0107 mistycznej atmosfery, kt\u00f3r\u0105 od miliard\u00f3w lat tworzy sam wszech\u015bwiat.<\/p>\n<p>1738<\/p>\n<p>Ba\u0142tyk od czasu przej\u015bcia przez Falsterbokanalen by\u0142 dla nas \u0142askawy. Dobrze wia\u0142o a fale nie by\u0142y uci\u0105\u017cliwe. Teraz sytuacja uleg\u0142a zmianie. Jeszcze troch\u0119 a Solanus zamieni si\u0119 w du\u017c\u0105 desk\u0119 windsurfingow\u0105.<\/p>\n<p>Od momentu wyj\u015bcia w morze, ani razu nie mia\u0142em katastroficznych my\u015bli. Na Solanusie nigdy ich nie mia\u0142em. \u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce co\u015b mo\u017ce p\u00f3j\u015b\u0107 nie tak zawsze jest, dlatego trzeba wykonywa\u0107 swoj\u0105 prac\u0119 dok\u0142adnie. Najs\u0142abszym ogniwem jest najcz\u0119\u015bciej cz\u0142owiek. Stalowy kad\u0142ub Solanusa daje poczucie bezpiecze\u0144stwa, ciep\u0142o, suchy k\u0105t. Zbudowany przez pasjonat\u00f3w, jest tematem ich rozm\u00f3w, opowiada\u0144. Ci ludzie ca\u0142y czas my\u015bl\u0105 nad tym co by w nim udoskonali\u0107. W co by go dodatkowo wyposa\u017cy\u0107. Po\u015bwi\u0119caj\u0105 na to sw\u00f3j wolny czas i cz\u0119sto prywatne pieni\u0105dze. Jest traktowany niemal\u017ce jak \u017cywa istota. Tak zreszt\u0105 si\u0119 zachowuje. Rewan\u017cuje im si\u0119 swoj\u0105 dzieln\u0105 s\u0142u\u017cb\u0105. Zawsze dowozi ich do domu.<\/p>\n<p><strong>31 VIII<\/strong><\/p>\n<p>1202<\/p>\n<p>Zawin\u0119li\u015bmy do G\u00f3rek Zachodnich. Zrobimy klar portowy i zaczniemy si\u0119 pakowa\u0107. \u017bal opuszcza\u0107 pok\u0142ad. Wielki \u017cal&#8230;<\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rejs do Oslo na pok\u0142adzie s\/y Solanus 14VIII &#8211; 31VIII 2005 autor: Jacek G\u0119busia Oddaj\u0119 w Twoje r\u0119ce fragmenty dziennika, kt\u00f3ry prowadzi\u0142em podczas rejsu. 14 VIII 2125 Po m\u0119cz\u0105cej podr\u00f3\u017cy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-118","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/118","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=118"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/118\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":119,"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/118\/revisions\/119"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/solanus.bydgostia.org.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=118"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}